Okej jest kolejny i ostatni match. Jeśli się nie uda z przykrością muszę stwierdzić,że wracam do Polski.
A więc rodzina mieszka 10 min od White Plains,NY i 40min od Manhattanu. Mają dwie córki 11 i 14 lat.
Czekam na telefon od nich.
Miejmy nadzieję,że wszystko się uda. Choć nie ukrywam, że wczoraj już nastawiłam się na to, że wracam do domu i wkrótce zobaczę wszystkich!
A tu proszę,ale nie mów hop... wszystko przede mną :))
trzymam kciuki żeby się udało!
OdpowiedzUsuń