Jeszcze dwa dni i weekend, po weekendzie dzieciaki wracają do szkoły!
Nie wiem już co mogę z nimi robić żeby zaczęły mnie choć trochę szanować bo już nie będe wymagać od nich tego żeby mnie polubiły...
Naprawdę bardzo ciężko jest sobie zbudować zaufanie u 8letniego dziecka, które nie mówi w Twoim języku i non stop tylko Cię przedrzeźnia a nawet wyzywa, ale Ty o tym nie wiesz bo nie rozumiesz...
Dlaczego wracam wspomnieniami do TS i do NYC. :)
Ale spokojnie nie poddam się tak prędko! Dam radę ;)
Idę teraz się wyluzować odpocząć i pomyśleć...
Takie wyjścia z domu dają mi bardzoooo dużo....
Iwona ;*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz