środa, 5 września 2012

środa środa środa

wszystkie dzieciaki w szkole. mam wolne do 12, ale co z tego. Dziś pracuję do 19. Cudownie ;)
Nie wiem nie mam siły już do nich. Szczególnie do najstarszego, który non stop pyskuję, nie chcę robić tego co mu powiem zero szacunku, a co za tym idzie? Młodsi biorą z niego przykład i powielają to.
Rozwydrzone, rozpieszczone  (prawdziwie) bez stresowo wychowywane dzieciaki!!!
Wszystko co oni tutaj robią nigdy w życiu nie przejdzie u mnie w domu z moimi dziećmi!!!
Wyobrażacie sobie, stoją dwie dorosłe osoby i rozmawiają podbiega dziecko krzyczy do jednej głupia idiotko (przy tym jest matka) i kopie Cię w kostkę po czym ucieka. Rekacja matki? Kontynuuję rozmowę. Zero konsekwencji zero!!!

Jak tak można?!
Poza tym 10 letnie dziecko samo potrafi zanieść swój plecak do pokoju i wyciągnąć z niego śniadaniówkę, nie wspomnę już o spuszczaniu wody w toalecie po sobie... Bardzo trudne zadania to są, naprawdę.
Nie wyobrażam sobie tych dzieciaków za kilkanaście lat. Okej może mają dużo wiedzy naukowej w szkole bla bla, dziś odwiedziałam tę szkołę i naprawdę sale są nieziemsko wyposażone i w przedszkole i w podstawówce. Niejedna polska szkoła by pozazdrościła, ale co z tego? Oni mają wszystko podane na tacy, nie będa mieć żadnej użytecznej wiedzy, nie będą mogli sobie poradzić z innymi rzeczami.
Jak to moje koleżanki napisały na swoim blogu, faktycznie taki amerykańskim dzieciakom przydałaby się szkoła życia na polskiej wsi!!!

Kolejna rzecz. Szacunek, nie mają go do niczego, ani do swoich zabawek, ani do innych ludzi, ani do jedzenia no do niczego!!!
Ach aż nie mam już ochoty tego opisywać. Bo to naprawdę niezły dokukmen by powstał. Na dodatek moje dzieci są rude więc to jeszcze "dowala" do pieca.
Dziękuję.
Pozdrawiam.

P.S.
Pada deszcz. Od wczoraj. Pada. Pada.Pada. Nie mam ochoty ruszać się z domu!!!
Czekam na piątek piąteczek piątuniu. Jeszcze cała środa, czwartek i piątek!!! <3

1 komentarz: