poniedziałek, 10 września 2012

Takie moje małe spostrzeżenia z miesięcznego pobytu tutaj.

1. Rodzice nie wiedzą jak się zając swoimi dziećmi.
2. Metody wychowawcze, które tutaj się stosuje całkowicie odbiegają od polskich.
3. Pod żadnym pozorem nie wolno Ci uderzyć dziecka nie chodzi tu o bicie, a raczej o klapsy.
4. Nie możesz zostawić dziecka samego w samochodzie i wyjść np. zapłacić za paliwo.
5. Dzieci robią co chcą, gdzie chcą i jak chcą.
6. Zostawiają po sobie ogromny bałagan, nie zamykają szafek, nie spuszczają wody w toalecie.
7. Nie szanują żadnych swoich zabawek, a co najgorsze nie szanują drugiej osoby.
8. Wszystko wymuszają krzykiem i płaczem, rodzice ulegają.
9. Są bardzo mądre, ale co z tego?
10. Wszystko przystosowane jest do dzieci
11. Amerykanie nie przywiązują uwagi do ubioru potrafią wyjść wszędzie w pidżamie.
12. Zakupy są tutaj rajem dla wszystkich, do stanów warto przyjechać tylko na zakupy.
13. Vermont to dziura! :D:D:D:D

No i tyle. A jeszcze moja dzisiejsz sytuacja w domu
Dzieci szykują się do szkoły oczwyiście wszystko robią na przekór nie jedzą bla bla bal, matka biega za nimi po pewnym czasie podchodzi do mnie i zwraca się z tekstem
Iwona mogłabyś mi pomóc bo ja nie dam sobie rady z trójką dzieci nie ogarnę ich. Moja odpowiedź w myślach to po cholere masz trójkę dzieci skoro nie dajesz sobie z nimi rady? Do ładnych zdjęć.

No to czas zacząc pracę. I kolejny tydzień.
Ta daaaam :D

1 komentarz: